Czemu antykoncepcja to grzech?

merkaba
Stały Bywalec
Posty: 340
Data: 12 cze 2012, 15:04

Re: Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: merkaba » 31 maja 2013, 11:48

czemu przyczepiliście się kalendarzyków
to tak jak mówić ze ludzie jeżdżą koniem gdy są samochody
Ostatnio zmieniony 31 maja 2013, 14:50 przez atena600, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: poprawione

Awatar użytkownika
Suicider
Wyjadacz
Posty: 1068
Data: 04 lis 2011, 18:34
Skąd: Poland

Re: Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: Suicider » 31 maja 2013, 11:48

Antykoncepcja to grzech, bo zabijasz w ten sposób istoty ludzkie. Tak jak masturbacja.
Moje zdanie jest takie, że ludzie po ślubie powinni decydować ile chcą mieć dzieci, powinni korzystać z antykoncepcji kiedy chcą. Inni też, mają swoją wolę co do tego i nie wiadomo jak to będzie na Sądzie. Nikt nie wie jak będzie. Więc niech ludzie robią to co słuszne, ich decyzja.
Sam do końca nie mam zdecydowanego zdania na ten temat ;)
Jak ktoś chce dzieci, to niech ma dzieci, a jak ktoś nie chce to nie. Trzeba dodać że nigdy nie ma się 100% pewności o skuteczności, nawet prezerwatywy i tabletek.
Słyszałem że antykoncepcja jest dozwolona gdy małżonek jest poza domem, wraca przepuśćmy na 2 dni i potem znów wyjazd dłuższy niż 3 miesiące.
Ksiądz mi to mówił na lekcji.

Awatar użytkownika
Seven
Zawodowiec
Posty: 1958
Data: 29 cze 2009, 23:09
Skąd: Pomorze

Re: Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: Seven » 31 maja 2013, 11:54

Antykoncepcja to grzech, bo zabijasz w ten sposób istoty ludzkie. Tak jak masturbacja.

Co za bzdura, od kiedy plemniki są istotami ludzkimi?

Awatar użytkownika
jurata
Postowiec Pospolity
Posty: 291
Data: 27 sty 2013, 5:24

Re: Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: jurata » 31 maja 2013, 12:33

Według mnie to nie grzech. Grzechem jest usunięcie ciąży.

Awatar użytkownika
Suicider
Wyjadacz
Posty: 1068
Data: 04 lis 2011, 18:34
Skąd: Poland

Re: Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: Suicider » 31 maja 2013, 12:54

Seven pisze:
Antykoncepcja to grzech, bo zabijasz w ten sposób istoty ludzkie. Tak jak masturbacja.

Co za bzdura, od kiedy plemniki są istotami ludzkimi?


One mogłyby być istotami, po to jest to stworzone.
Nie chcę brnąć w temat od kiedy coś nazywa się człowiekiem bo się na tym nie znam, i do tej pory są dyskusje na ten temat.
Temat tego wątku też jest inny. I w dodatku nie pisałem nic o plemnikach ;)

Awatar użytkownika
Seven
Zawodowiec
Posty: 1958
Data: 29 cze 2009, 23:09
Skąd: Pomorze

Re: Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: Seven » 31 maja 2013, 14:27

One mogłyby być istotami, po to jest to stworzone.

Mogłyby, ale jeszcze nie są. Jak pojedyncza komórka może być człowiekiem. Kurde, to jakieś 99% z nas (zakładam, ze około 1% nie ma rąk) jest mordercami, łącznie z księżami. To takie smutne.
Według mnie to nie grzech. Grzechem jest usunięcie ciąży.

Wg Kościoła to jest grzech i niestety sporo ludzi bierze te śmieszne brednie pod uwagę.

Awatar użytkownika
Thug
Wymiatacz
Posty: 1275
Data: 15 kwie 2012, 19:02
Skąd: :ajcazilakoL

Re: Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: Thug » 31 maja 2013, 14:35

ROCKISNOTDEAD pisze:
Seven pisze:
Antykoncepcja to grzech, bo zabijasz w ten sposób istoty ludzkie. Tak jak masturbacja.

Co za bzdura, od kiedy plemniki są istotami ludzkimi?

One mogłyby być istotami, po to jest to stworzone.

Ok, w takim razie jak mężczyzna wytwarza ileśtam-set milionów plemników dziennie a dzięki JEDNEMU mogłoby dojść do zapłodnienia, to i tak jest mordercą, bo zabił miliony plemników ;)

Awatar użytkownika
Suicider
Wyjadacz
Posty: 1068
Data: 04 lis 2011, 18:34
Skąd: Poland

Re: Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: Suicider » 31 maja 2013, 15:28

Tak to jest jak człowiek się czepia jednego zdania w kółko.
Temat tyczy się antykoncepcji.

@ Seven: nie wiem o co ci chodzi z tymi rękami.
Dlaczego księża są mordercami? co ty za brednie piszesz.
Nasienie jest stworzone do zapładniania, a oszukiwanie natury, samogwałt to grzech i tyle.
Ja nigdzie nie napisałem, że ten co nie współżyje to jest mordercą bo nic nie robi ze swoimi plemnikami.

@ Thug: Zastanów się co piszesz. Mówię o tych plemnikach które giną w trakcie seksu z zabezpieczeniem i masturbacji. To wszystko jest wbrew woli Boga. Mężczyzna nie wytwarza plemników codziennie ;) Pytaj się o te sprawy Boga, nie ma na wszystko odpowiedzi.

Nie chcę się wdawać w żadne tego typu dyskusje, ten co ma swoje w głowie i tak zdania nie zmieni i szuka dziury w całym.
Tak właśnie to wszystko wygląda. Wszyscy się dopatrują jakiś sensacji, poddają wiele rzeczy krytyce co Kościół mówi. To jest tylko forum.
Nikt wam nie każe żyć tak jak Bóg chce więc róbcie co chcecie.

Mówię o plemnikach które są wydalane podczas masturbacji i seksu z zabezpieczeniem. Bo to jest wbrew naturze.
Z każdej komórki może powstać człowiek. Smutne jest to jak ty to postrzegasz.
Rób sobie ze swoimi plemnikami co chcesz. Skoro tak ich się uczepiłeś.

merkaba
Stały Bywalec
Posty: 340
Data: 12 cze 2012, 15:04

Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: merkaba » 31 maja 2013, 16:06

wydalanie nasienia poza pochwa jest grzechem grzech ona ma
a jeśli chodzi o dusze człowieka kiedy wchodzi gdy plemnik połączy się z komórka jajowa i niektóre środki antykoncepcyjne nie pozwalają się zagnieździć jajeczku w macicy
czyli to jest już aborcja
Ostatnio zmieniony 31 maja 2013, 16:27 przez atena600, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Poprawianie błędów ortograficznych i literówek

Awatar użytkownika
regency12345
Początkujący
Posty: 30
Data: 01 cze 2013, 23:34

Re: Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: regency12345 » 02 cze 2013, 19:56

Czy antykoncepcja to grzech?a z skąd to pytanie?ze strachu czy miłości? Bóg pragnie uśmiechu ludzi i miłości.Kościół i religie, i tamtejsze dylematy zostawia kardynałom:).Po to ich ma.Poczucie winy tworzą pseudoprzyjaciele i kościół,wiec ich unikam,i ŻYJE DALEJ Z MIŁOŚCIĄ.

Awatar użytkownika
dagmar5
Stały Bywalec
Posty: 358
Data: 21 sty 2015, 18:40

Re: Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: dagmar5 » 15 paź 2015, 23:34

Thug pisze:
ROCKISNOTDEAD pisze:
Seven pisze:Co za bzdura, od kiedy plemniki są istotami ludzkimi?

One mogłyby być istotami, po to jest to stworzone.

Ok, w takim razie jak mężczyzna wytwarza ileśtam-set milionów plemników dziennie a dzięki JEDNEMU mogłoby dojść do zapłodnienia, to i tak jest mordercą, bo zabił miliony plemników ;)


ustalmy:
plemnik i jajeczko - to nie jest jeszcze człowiek
zarodek, czyli jajeczko połączone już z plemnikiem - to jest już człowiek :)

gdyby uważać np. jajeczko za byt, to już samo miesiączkowanie kobiety było by potencjalnym morderstwem - a tak nie jest, więc nie przesadzajmy :D tak samo jest z plemnikami.....

polecam:

Czy antykoncepcja jest sprzeczna z zasadami Bożymi?

JAK myślisz, czy jest coś złego w tym, że para małżeńska stosuje antykoncepcję? Twoja odpowiedź może zależeć od twych przekonań religijnych. Kościół katolicki naucza, że wszelkie działanie mające na celu uniemożliwienie poczęcia jest „wewnętrznie złe” oraz że „każdy akt małżeński powinien pozostać otwarty na przekazywanie życia ludzkiego”. W myśl tych nauk antykoncepcja należy do „środków moralnie niedopuszczalnych”.

Wielu nie może się pogodzić z takim punktem widzenia. Według artykułu opublikowanego w serwisie internetowym dziennika Pittsburgh Post-Gazette „ponad trzy czwarte katolików w USA twierdzi, że Kościół powinien dopuścić sztuczną regulację urodzin (...) Każdego dnia miliony lekceważą ten zakaz”. Należy do nich Linda, matka trzech córek, która otwarcie przyznaje się do stosowania antykoncepcji i mówi: „W głębi serca nie wierzę, że to grzech”.

A co na ten temat ma do powiedzenia Słowo Boże?

Życie jest cenne


Bóg uważa za cenne życie każdego dziecka, nawet tego, które dopiero zaczęło się rozwijać. Izraelski król Dawid napisał pod natchnieniem: „Osłaniałeś mnie w łonie mej matki. Oczy twoje widziały nawet mój zarodek, a w twej księdze były zapisane wszystkie jego cząstki” (Psalm 139:13, 16). Nowe życie zaczyna się w chwili poczęcia. Z Prawa Mojżeszowego wynika, że człowieka, który wyrządził krzywdę nienarodzonemu dziecku, pociągano do odpowiedzialności. Księga Wyjścia 21:22, 23 wskazuje, że jeśli wskutek bójki między dwoma mężczyznami doszłoby do śmierci kobiety brzemiennej lub jej nienarodzonego dziecka, sprawę mieli rozpatrzyć wyznaczeni sędziowie. Musieli oni zbadać okoliczności wypadku oraz ustalić, czy sprawca działał z premedytacją, i mogli wydać wyrok skazujący — zgodnie z prawem „dusza za duszę”, czyli życie za życie.

Przytoczone zasady odnoszą się również do antykoncepcji, gdyż niektóre jej metody polegają na wywołaniu poronienia. Tego rodzaju metody pozostają w sprzeczności z Bożą zasadą poszanowania życia. Ale większość środków antykoncepcyjnych nie ma takiego działania. Co zatem sądzić o ich stosowaniu?

Biblia nigdzie nie nakazuje chrześcijanom wydawać na świat dzieci. Polecenie: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię” Bóg dał pierwszej parze ludzkiej, a później rodzinie Noego, ale chrześcijanom już go nie powtórzył (Rodzaju 1:28; 9:1). Dlatego każde małżeństwo może samo podjąć decyzję, czy mieć dzieci, a jeśli tak, to ile i kiedy. Żaden fragment Pisma Świętego nie potępia regulacji urodzin. A zatem z biblijnego punktu widzenia to, czy mąż i żona zdecydują się na jakąś metodę antykoncepcji, która zapobiega poczęciu, jest ich sprawą osobistą. Ale dlaczego Kościół katolicki sprzeciwia się antykoncepcji?

Mądrość ludzka a mądrość Boża


Jak wynika ze źródeł katolickich, w II wieku n.e. nominalni chrześcijanie przejęli stoicki pogląd, że stosunki małżeńskie powinny służyć wyłącznie prokreacji. Przekonanie takie ma więc podłoże filozoficzne, a nie biblijne — nie opiera się na mądrości Bożej, lecz na ludzkiej. Utrzymywało się przez wieki i było przedmiotem rozważań różnych teologów katolickich. W rezultacie utrwalił się pogląd, że przyjemność seksualna sama w sobie jest grzechem, a zbliżenie cielesne, które nie służy prokreacji — moralnie niedopuszczalne. Jednakże Pismo Święte tak nie naucza.

Biblijna Księga Przysłów poetycko opisuje, że stosowne kontakty intymne mogą być dla małżonków źródłem przyjemności: „Pij wodę z własnej cysterny oraz wody płynące z twej własnej studni. Niech twe źródło wody będzie błogosławione i raduj się żoną twej młodości, miłą łanią i uroczą kozicą. Niechaj zawsze upajają cię jej piersi. Obyś stale się rozkoszował jej miłością” (Przysłów 5:15, 18, 19).

Współżycie płciowe jest darem od Boga. Nie zostało dane jedynie z myślą o prokreacji. Mąż i żona mogą w ten sposób okazywać sobie nawzajem czułość i miłość. A zatem jeżeli para małżeńska postanawia zapobiegać ciąży przez stosowanie jakiejś formy antykoncepcji, ma prawo do takiej decyzji i nikt nie powinien jej osądzać (Rzymian 14:4, 10-13). (jw org)

merkaba
Stały Bywalec
Posty: 340
Data: 12 cze 2012, 15:04

Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: merkaba » 12 mar 2017, 23:31

Miłujcie się! - numer specjalny poświęcony czystości seksualnej
https://es.slideshare.net/siloam/miujcie-si-numer-specjalny-powicony-czystoci-seksualnej-31242587

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=h-0SLyHeAVo[/youtube]

bastylka
Początkujący
Posty: 30
Data: 31 gru 2016, 20:32

Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: bastylka » 13 mar 2017, 10:37

Dagmar5 obszernie naświetlił sprawę i takie podejście do mnie przemawia :]

Awatar użytkownika
cytryna
Prawie jak Czak Noris
Posty: 2755
Data: 04 lut 2012, 18:59

Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: cytryna » 13 mar 2017, 14:28

bastylka pisze:Dagmar5 obszernie naświetlił sprawę i takie podejście do mnie przemawia :]



Jak to jest że za zwyczaj wybieramy wyjście" na łatwiznę"?

merkaba
Stały Bywalec
Posty: 340
Data: 12 cze 2012, 15:04

Czemu antykoncepcja to grzech?

Postautor: merkaba » 13 mar 2017, 23:30

akurat to co pisze swiadek jehowy to bzdury nie musiał powtarzac by sie rozmnażali
grzech onana to także antykoncepcja Pierwszy List do Koryntian 7,4-5 mówi, że małżonkowie mogą na pewien czas zrezygnować ze współżycia seksualnego, by oddać się modlitwie, lecz następnie powinni powrócić do siebie, by nie pozostawiać szatanowi furtki, przez którą mógłby wedrzeć się do ich małżeństwa. Czytając "Humanae Vitae" nabrałam uznania do Kościoła za jego wyważone podejście do antykoncepcji. Uczył zgodnego z planem Bożym przeżywania aktu małżeńskiego, a gdy wymagały tego okoliczności - rozsądnego podejmowania abstynencji w okresie płodnym. Podobnie jak w wypadku jedzenia post od czasu do czasu może okazać się pomocny, tak samo bywają okresy, kiedy pomocny jest post od współżycia małżeńskiego, podjęty dla sensownych, rozważonych na modlitwie przyczyn. Jednak poza przypadkami ewidentnego cudu, nie da się przeżyć wyłącznie poszcząc. Stąd naturalne planowanie rodziny proponowane jest bardziej jako recepta na trudne sytuacje niż jako codziennie przyjmowana dla zdrowia witamina.Ale nasze ciała? Nasza płodność? Czy panowanie Chrystusa sięgało aż tak daleko? Przeczytałam 1 Kor 6,19-20: "Czyż nie wiecie [...] że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. chwalcie więc Boga w waszym ciele!". Być może więc postępowaliśmy bardziej po amerykańsku niż po Bożemu, uważając naszą płodność za coś, czym możemy sterować, jak nam się żywnie podoba. Postawiłam kolejne pytanie: Czy stosowanie przez nas kontroli urodzeń wyraża wierność Jezusowi Chrystusowi jako Panu?

Po czwarte, co było wolą Bożą dla mnie i dla Scotta? Chcieliśmy poznać i wypełnić wolę Bożą w naszym życiu. Dużo do myślenia na ten temat dał mi fragment biblijny z Listu do Rzymian 12,1-2: "A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe".Pismo Święte przedstawia płodność jako powód do chwały i świętowania, a nie jako chorobę, której za wszelką cenę należy unikać. I chociaż nie znalazłam ani jednego słowa krytyki pod adresem ludzi mających niewielkie rodziny, wiele wersetów nie pozostawiało wątpliwości, że większa rodzina była znakiem obfitszej łaski Bożej. Bóg był tym, który otwierał i zamykał łono. A kiedy dawał życie, było to zawsze przyjmowane jako błogosławieństwo. Pragnieniem Boga dla wiernych małżonków było przecież "Potomstwo Boże" (Ml 2,15). O dzieciach mówiono jako o "strzałach w ręku wojownika [...] Szczęśliwy mąż, który napełnił nimi swój kołczan" (Ps 127,4-5). Kto wyruszyłby na bitwę z dwiema lub trzema strzałami, mogąc pójść z pełnym kołczanem?Każdy werset mówiący o dzieciach traktował je zawsze jako błogosławieństwo (Ps 127;128). Nie znalazłam przysłowia sugerującego, że dziecko nie jest warte kosztów ponoszonych na jego utrzymanie. Nie ma również błogosławieństwa przeznaczonego dla rodziców, którzy zachowali właściwe odstępy pomiędzy kolejnymi dziećmi. Ani też dla małżeństwa, które odczekało odpowiednią ilość lat przed wzięciem na siebie ciężaru rodzicielstwa, dla męża i żony, którzy zaplanowali każde poczęcie


Wróć do „Sprawy duchowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość